sobota, 26 czerwca 2010

Byłam na łace........

i jak zwykle kwiatowo.....filcowane na mokro kwiaty, dały mi wiele satysfakcji , zwłaszcza po wyschnieciu gdzie pokazały sie ich piekne kolory.
Moze tym wpisem zachęcę Was do pozostawienia po sobie śladu?....Co sadzicie?